Pora roku to skrót od trzech pomiarów: podtonu (ciepły czy chłodny), głębi (jasno czy ciemno) i czystości koloru (wyrazisty czy przykurzony). Nazwa pory roku zapisuje dwa pierwsze, a podtyp — „jasne lato”, „zgaszona jesień” — dopowiada trzeci. Test ze zdjęcia liczy te trzy wielkości osobno, dlatego odpowiada nie „lato”, tylko „lato, i to zgaszone”. Pierwszy werdykt jest darmowy, a zdjęcie zostaje w twojej przeglądarce.
Każda odmiana lata ma te same trzy cechy: chłodny podton, średnią głębię i niski kontrast — włosy i brwi są tylko o ton, dwa ciemniejsze od skóry. Dlatego czysta czerń przy twarzy nie dodaje latu wyrazistości, tylko dokłada cień pod oczy.
Podtyp rozstrzyga to, czego sama nazwa pory roku nie mówi: jak czysty ma być kolor. Trzy różne odmiany lata w tej samej granatowej bluzce wyglądają zupełnie inaczej.
Jesień jest odwrotnością lata w podtonie: ciepła, złota, miedziana. Wspólne dla każdej odmiany jesieni jest to, że kolor nie może być lodowaty — srebro i czysty róż przy twarzy wyglądają jak pożyczone od kogoś innego.
Podtyp znów decyduje o czystości i głębi, a nie o temperaturze.
Wiosna i zima nie znoszą koloru przykurzonego, ale z przeciwnych powodów: wiosna jest ciepła i jasna, zima chłodna i kontrastowa. Od siebie odróżnia się je łatwo, trudniej od sąsiadów — jasna wiosna i jasna zima potrafią wyglądać podobnie, dopóki nie zmierzy się podtonu.
Wiosna dzieli się na jasną (kolor czysty i lekki), ciepłą (złoto i koral w pełnej sile) i głęboką (ten sam ciepły ton, tylko ciemniejszy). Zima — na chłodną, jasną i głęboką; ta ostatnia jako jedyna nosi prawdziwą czerń bez strat, reszcie bliżej do grafitu i granatu.
Podtypu nie da się zgadnąć z opisu, bo różnica między „jasnym” a „zgaszonym” to kilka procent nasycenia — oko tego nie zmierzy, aparat tak. Potrzebne jest jedno zwykłe selfie przy świetle dziennym, a kolor pobierany jest z trzech miejsc, gdzie jest najbardziej twój: z policzka, z tęczówki i z odrostów. Wszystko liczy się w przeglądarce twojego telefonu i zdjęcie nie trafia na serwer.
Potem podton, głębia i kontrast liczone są osobno i dopiero z nich składa się nazwa — dlatego werdykt wskazuje miejsce wewnątrz pory roku, a nie samą porę roku.
Werdykt jest darmowy. Pełna analiza (190 zł, jedna płatność, bez abonamentu) to paleta z kodami odcieni, antypaleta, metal przy twarzy, gotowe zestawy i przymierzalnia: fotografujesz rzecz w sklepie i widzisz, czy to twój kolor, czy cię gasi.
Zgaszone lato i zgaszona jesień na oko wyglądają podobnie, bo obu potrzebny jest kolor przykurzony. Różni je podton, a nie stopień przykurzenia: lato zostaje chłodne, jesień jest ciepła. Pomyłka kosztuje szafę w khaki, w którym twarz robi się ziemista.
Druga pułapka to światło. Żółta żarówka przekłamuje temperaturę skóry, a wieczorne selfie potrafi przesunąć werdykt o cały podtyp — dlatego światło dzienne nie jest kaprysem. I rzecz ostatnia: to wskazówka z kadru, a nie wyrok. Przy lustrze decydujesz ty.
Odcień włosów zmienia kontrast mocniej niż cokolwiek innego przy twarzy: rozjaśnienie o dwa tony potrafi przesunąć zimę w stronę lata. Na tym samym zdjęciu można przymierzyć fryzurę i do trzech kolorów włosów, zanim umówisz się do fryzjerki.
Zestawy fryzur zaczynają się od 66 zł, ślubne mają każdą formę dodatkowo z welonem. To przymierzalnia, więc obraz jest przybliżony — pokazuje, czy forma i długość ci pasują, a nie efekt z salonu.
Pory roku czyta się łatwiej, kiedy masz już swoje trzy liczby: podton, głębię i kontrast. Werdykt zajmuje około 40 sekund, jest darmowy i nie wymaga rejestracji.
Wgraj jedno selfie zrobione przy świetle dziennym. Podton, głębia i kontrast liczone są z pikseli twojego kadru, a werdykt — pora roku razem z miejscem wewnątrz niej — przychodzi w około 40 sekund, za darmo i bez rejestracji. Zdjęcie zostaje w przeglądarce twojego telefonu.
Podtonem nie różnią się wcale — oba są chłodne. Różni je jasność i czystość koloru: jasne lato znosi kolor czysty i wyrazisty, zgaszone w tym samym kolorze gaśnie i potrzebuje odcieni złożonych, przykurzonych. Test liczy obie te cechy osobno, dlatego nazywa podtyp, a nie tylko porę roku.
Nie. Przykurzenie koloru mają wspólne, podton — przeciwny: lato jest chłodne, jesień ciepła. Praktyczną różnicę widać na szarości i khaki: zgaszone lato ożywa w chłodnej szarości, a w khaki robi się ziemiste; u zgaszonej jesieni jest dokładnie odwrotnie.
Zawęża wybór, ale nie rozstrzyga o konkretnej bluzce: dwie kobiety z tym samym latem, ale inną czystością koloru, kupią różne rzeczy. Dlatego pełna analiza (190 zł, jedna płatność) daje palety z kodami odcieni i przymierzalnię — fotografujesz rzecz w sklepie i od razu widzisz, czy to twój kolor, czy cię gasi.
Przy liczeniu koloru nic — całość dzieje się na twoim urządzeniu, w przeglądarce, i zdjęcie nie trafia na serwer. Osobno, wyłącznie po twoim wyraźnym działaniu, wysyłany jest jeden kadr do przymierzalni fryzur; gotowe obrazy trzymamy 30 dni.